- historyczna ciekawostka
... Minąwszy wodospad Zaskalnik (na Sewerynówce) dochodzimy do kaplicy i ruin po budynku sanatorium nauczycielskiego. W 1922 roku Związak Nauczycielstwa Polskiego ze Lwowa uzyskał od ówczesnego właściciela szczawnickich dóbr dominialnych, hrabiego Adama Stadnickiego, grunt pod budowę niewielkiego sanatorium dla chorych na astmę nauczycieli i katechetów. Placówka rozpoczęła działalność w 1925roku. Wkrótce, kierując się potrzebami kuracjuszy, ze względu na znaczną odległość od wsi wystawiono kaplicę mszalną (obecnie określaną jako kościółek na Sewerynówce) .
W okresie okupacji niemieckiej sanatorium służyło jako mieszkanie dla robotników leśnych, a także jako punkt noclegowy dla stacjonujących w lasach Beskidu Sądeckiego zgrupowań partyzanckich. Z zebranych relacji wynika, że tu właśnie zapadały wyroki na konfidentów gestapo i działaczy "Goralenvolk". Pożar w 1944 roku zniszczył częściowo budynek. Po zakończeniu wojny dom uległ dalszej dewastacji W 1962 roku sanatorium zostało odbudowane, lecz tuż przed otwarciem w sezonie letnim, spłonęło.
(fragment przewodnika "Spacerkiem po starej Szczawnicy i Rusi Szlachtowskiej" Barbary Aliny Węglarz, - Oficyna Wydawnicza "Rewasz")
Obecne Sanatorium Związku Nauczycielstwa Polskiego "Nauczyciel" położone przy ulicy Połoniny w uzdrowiskowej strefie "A" istnieje od roku 1972.



